Błędy w żywieniu kotów TOP 10

Oto dziesięć częstych błędów związanych z żywieniem popełnianych przez właścicieli i opiekunów
kotów

PSIA KARMA


Może was to zdziwi, dlaczego ktoś miałby
karmić kota psią karmą, ale wierzcie mi, że
zdarza się to o wiele częściej niż wam się
wydaje. Szczególnie w domach, w których żyje
wiele zwierząt, ponieważ tam pozwala się jeść
wszystkim z dowolnie wybranej miski. Takie
postępowanie może niestety bardzo
niekorzystnie wpływać na zdrowie zwierzęcia.
Psia karma nie ma odpowiedniej dla kotów
ilości białka i nie jest suplementowana
tauryną, która jest niezbędna w kociej diecie. Z
kolei kocia karma zawierająca więcej białka i
tłuszczu może być przyczyną chorób nerek i
otyłości jeśli jest regularnie spożywana przez
psa.

TUŃCZYK


Tuńczyk jest nieszkodliwy, pod warunkiem, że
podajemy go tylko od czasu do czasu w
charakterze przysmaku. Jedzony codziennie
może prowadzić do zaburzeń na tle
żywieniowym. Tuńczyk nie zawiera
odpowiedniej ilości witaminy E i dlatego dieta
bogata w tuńczyka może wywołać chorobę
znaną pod nazwą choroby żółtego tłuszczu.
Ponieważ tuńczyk ma bardzo wyrazisty smak i
zapach, wiele kotów się od niego uzależnia.
Weterynarze potocznie nazywają takie koty
„tuńczykowymi ćpunami”. Problem może być
poważny, dlatego, że uzależnione koty
odmawiają innego pożywienia. Innym
problemem przy diecie tuńczykowej jest
ryzyko zatrucia rtęcią. Więc jeśli zamierzasz wprowadzić tuńczyka do diety, pamiętaj, żeby
robić to w rozsądny sposób.

SUROWA RYBA


W surowej rybie znajduje się tiaminaza, enzym
który rozkłada tiaminę (witamina B1).
Niedobory tiaminy prowadzą do utraty
apetytu, udaru a nawet śmierci. I chociaż
gotowanie niszczy ten enzym, dieta wyłącznie
rybna nie zapewnia kotu odpowiednich ilości
witamin i mikroelementów. Ryba nie jest
typowym składnikiem kociej diety i dlatego
kot zawsze wybierze mięso jako źródło
pożywienia, chyba że ma do dyspozycji
wyłącznie rybę, albo otrzymuje ją od
człowieka. Spożywanie surowych ryb to
również ryzyko zakażenia pasożytami.

MLEKO


Po odstawieniu od matki większość kotów
traci zdolność przyswajania laktozy. Choć są
koty, które nie mają większych problemów po
wypiciu mleka, to regularne podawanie tego
napoju często kończy się biegunką. Mleko nie
może być zamiennikiem dla wody i podawanie
go zamiast wody może prowadzić do
odwodnienia.

RESZTKI ZE STOŁU


Karmienie resztkami ze stołu ma niewiele
wspólnego ze zbilansowaną kocią dietą.
Większość resztek jest zbyt tłusta i za mocno
przyprawiona. Jeżeli ilość resztek ze stołu
przekracza 10% w diecie kota to jesteśmy na
dobrej drodze do zaburzeń na tle żywieniowym. Oprócz zastrzeżeń co do
wartości takiej diety, przez podawanie resztek
możemy również niekorzystnie wpływać na
zachowanie kota, który będzie wymuszał i
kradł jedzenie. Zjadanie kości może być
przyczyną uduszenia. Kości z kurczaka, które
mogą się rozszczepiać na drobne kawałki
mogą być przyczyną zranienia przełyku

NADMIERNA SUPLEMENTACJA


Jeśli Twój kot jest na dobrze zbilansowanej,
wysokojakościowej diecie, nie powinieneś
podawać mu żadnych suplementów. Nie
suplementuj diety na własną rękę, chyba że
zalecił to lekarz weterynarii, ponieważ możesz
łatwo przeholować, a ilość niektórych
składników może niebezpiecznie wzrosnąć w
diecie. Nawet do tego stopnia, że będą
działały toksycznie. Jeśli sami przygotowujecie
posiłki swoim kotom pamiętajcie, żeby
konsultować się z lekarzem i postępować
zgodnie z jego zaleceniami. Dotyczy to również
podawania odpowiednich ilości suplementów.

WEGETARIANIZM


Koty są urodzonymi mięsożercami i muszą
pozyskiwać witaminę A z pokarmów mięsnych.
Dieta pozbawiona odpowiedniej ilości mięsa
prowadzi do poważnych zaburzeń, a w końcu
do śmierci. Jeśli jesteś wegetarianinem, nie
możesz przenosić zachowań żywieniowych na
kota, chyba, że chcesz, żeby cierpiał. Nie ma
innego wyjścia, ani półśrodków. Koty muszą
jeść mięso. Kropka.

OTYŁOŚĆ


Świat zwierzęcy jest światem istot otyłych.
Otyłość szerzy się w nim niczym epidemia.
Mówiąc krótko, zabijamy nasze koty przy
pomocy jedzenia. Karmimy je zbyt obficie i nie
zapewniamy im odpowiedniej dawki ruchu.
Większość naszych kotów musi tylko
doczłapać z kanapy do miski. Wskazówki umieszczane na kocim jedzeniu są
zwykle zbyt ogólne i często nie odnoszą się do
TWOJEGO kota. Zapytaj lekarza weterynarii ile
karmy powinien dostać Twój kot w ciągu dnia.
Otyłość może być również spowodowana
podawaniem zbyt wielu smakołyków lub złym
doborem karmy.
Jeśli niepokoi cię waga kota, porozmawiaj o
tym z weterynarzem. Zbyt drastyczna dieta i
szybka utrata wagi może być niebezpieczna
dla jego zdrowia. Zmniejszenie wagi ciała musi
odbywać się stopniowo i, musicie mi uwierzyć,
że wasze koty docenią fakt, iż nie zabieramy
im jedzenia w sposób nagły. Dobrze jest
połączyć dietę z wysiłkiem fizycznym. Bardzo
często kilka sesji zabawowych dziennie
wystarczy, żeby zobaczyć szybkie efekty.

NIEDOPASOWANIE DIETY DO FAZY ŻYCIA
KOTA


Producenci kociej karmy dopasowują ją do
wieku kota i podają odpowiednie informacje
na ten temat na opakowaniu. Na przykład
jedzenie dla kociąt zawiera więcej białka i
tłuszczu niż karma dla kotów dorosłych i
powinniśmy taką karmę stosować tylko przez
pierwszy rok życia kota. Na niektórych
opakowaniach z karmą przeczytamy, że jest
ona przeznaczona dla kotów dojrzałych lub
młodych, dla kotów mało aktywnych, itp., itd.
Jest również cała gama karm weterynaryjnych
stosowanych w przypadkach różnych
schorzeń. Używaj karmy odpowiedniej do
wieku kota. Jeśli masz jakiekolwiek
wątpliwości skonsultuj się z lekarzem
weterynarii. Jeśli podajesz jedzenie surowe
lub jedzenie przygotowane w domu poradź się
lekarza lub dietetyka zwierzęcego, żeby mieć
pewność, że taka dieta jest zdrowa i
bezpieczna.

ZA DUŻO SMAKOŁYKÓW


Smakołyki nie mogą zastępować dobrze
zbilansowanej diety. Zazwyczaj są one chętnie
jedzone przez koty, ale nie zawierają
odpowiednich składników odżywczych,
których potrzebuje zdrowy kot. Zbyt częste
podawanie smakołyków obniża również
łaknienie i twój kot może odmawiać
regularnego jedzenia. Smakołyki są potężną
bronią w szkoleniu i w modyfikacji
zachowania, ale musimy ich używać z
rozwagą. Smakołyki możemy podzielić na
wiele malutkich kawałków i wówczas jeden
wystarczy nam na bardzo długo.
W przypadku kota z nadwagą do celów
szkoleniowych możemy wykorzystać jego
zwykłą karmę. W ten sposób nie zwiększamy
kaloryczności posiłków. Wystarczy odjąć ilość
karmy przeznaczonej do szkolenia od dziennej
racji żywieniowej.

Uwaga: informacje zawarte w tym artykule nie są podstawą do
diagnozowania kota i nie powinny zastępować fachowej porady
weterynaryjnej. W przypadku jakichkolwiek pytań odnośnie
zdrowia kota i odpowiedniej dla niego diety proszę
skonsultować się ze swoim lekarzem weterynarii, który również
doradzi jaki pokarm i w jakich ilościach jest najbardziej
optymalny dla twojego kota.

Pam Johnson-Bennett to znana amerykańska behawiorystka, specjalizująca się w terapii kocich zachowań. Autorka wielu ciekawych książek i strony internetowej www.catbehaviorassociates.com 

Za jej zgodą publikujemy wybrane artykuły z tej właśnie strony.

Translated into Polish by Beata i Piotr Leszczyńscy www.hissteria.pl©